Blog Izy Budajczak-Moder
niedziela, 07 lutego 2016
Debata w Belwederze na temat edukacji domowej

8 lutego 2016 roku (poniedziałek) o godz. 13.00 w Belwederze Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski weźmie udział w debacie pt. „Edukacja domowa: wczoraj, dziś i jutro”.

W debacie udział wezmą przedstawiciele organizacji rządowych, pozarządowych, rodziców oraz szkół tworzących środowisko edukatorów domowych w Polsce.

cytat za: 

http://www.prezydent.pl/dla-mediow/zapowiedzi-prasowe/art,126.html

13:11, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 stycznia 2016
Kto szkodzi edukacji domowej w Polsce
cdn
10:22, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Eksperci ed - oświadczenie mojego męża

OŚWIADCZENIE

Szanowni Rodzice Edukacji Domowej,

Dziękując za wielkie zaufanie, wyrażone w kierowanej do mnie przez szereg Osób prośbie o to, bym dla dobra Państwa Dzieci zaangażował się w działania grupy mającej prowadzić negocjacje z Panią Minister Anną Zalewską, oświadczam niniejszym, iż wycofuję swój akces do tej grupy i rekomenduję do uczestnictwa w niej Panią Agnieszkę Gessel, edukatorkę domową, z nadzieją, że ta rekomendacja zostanie przez Przewodniczącego, Pana Mariusza Dzieciątko, przyjęta.

Uzasadnienie:

Swój udział w owej grupie rozumiałem po pierwsze jako godność reprezentowania rodziców edukacji domowej, którzy mnie o to poprosili, po wtóre zaś jako zobowiązanie do przygotowania poważnych merytorycznych argumentów na rzecz tezy, iż rozwiązanie przyjęte przez MEN w osławionym rozporządzeniu jest w swoich fundamentach nie do obrony.

Jak wiem, piątkowe spotkanie części edukacyjnodomowych rozmówców MEN z minionego poniedziałku doprowadziło jedynie do autoprezentacji jego Uczestników, bez ustalenia choćby zarysu wspólnego stanowiska (moje własne stanowisko, podzielane przez moją żonę, zostało przez Panią Agnieszkę Gessel, na tym spotkaniu nas reprezentującą, odczytane, za co Jej uprzejmie dziękuję). Merytoryczności raczej więc w piątek zabrakło. Wyłoniono jedynie w głosowaniu ścisłe, ośmioosobowe grono przyszłych „negocjatorów” dla rozmów z MEN-em, do którego zdołałem, tytułem życzliwości kilku Osób, „awansować”.

Jak się też okazuje, nieomal wszyscy uczestnicy tego spotkania, a już wszyscy przyszli „negocjatorzy”, są przedstawicielami określonych instytucji, a nie wyłącznie rodzicami edukacji domowej, do których przecież skierowała swoje zaproszenie P. Minister (ja sam nie byłem tam reprezentowany jako przedstawiciel Stowarzyszenia Edukacji Domowej, a jedynie jako zaufany szeregu Rodziców). Nie mogę więc uznać reprezentatywności tego grona dla obrony interesów polskich rodzin edukacji domowej.

Stąd moja decyzja, pisemnie we wstępie do tego oświadczenia wyrażona.

Ze swej strony obiecuję Państwu kontynuować starania w celu zabezpieczenia słusznych praw rodziców i dzieci edukacji domowej!

 

prof. UAM dr hab. Marek Budajczak

 

16:19, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 09 stycznia 2016
Łapaj złodzieja!

W awanturze wokół subwencji dla szkół współpracujących z rodzinami edukacji domowej ujawnili się i potąd dyskutują - jak mogłoby się wydawać - „główni” zainteresowani.

MEN sprokurował i wydał dyskryminacyjne rozporządzenie, a rodzice, przedstawiciele szkół i ich sympatycy gromko przeciw niemu protestują.

Tylko spiritus movens całej sprawy tkwi spokojnie w środku tej karuzeli i dalej działa tak, jak działał od dawna, wykrzykując z rzadka: Łapaj złodzieja!

Kto jest tym duchem? „Koalicja” samorządowców. To właśnie „władze” samorządowe od dawna już zabiegały o eliminację konieczności wypłacania tej części subwencji, która przysługuje dzieciom edukacji domowej.

Najpierw, pod koniec 2013 roku, z inicjatywy samorządowców Sopotu jeden z Naczelników w MEN wydał taką interpretację przepisów ustawy o systemie oświaty, wedle której na edukacyjnodomowych „zerówkowiczów” … nie należy wypłacać żadnych środków subwencyjnych. Jak sam zapewniał, MEN nie przekazał tej interpretacji nikomu poza sopockim samorządem. A jednak inne samorządy się o tym zwiedziały i wdrożyły „właściwe” rozwiązania. Nawiasem mówiąc, Rzecznik Praw Obywatelskich uznał tę „interpretację” za niezgodną z prawem.

Obecnie, na przełomie roku, „bolejąc” nad domniemaną (wszystkie takie sprawy powinny prawomocnie rozstrzygnąć sądy!) nieuczciwością niektórych „przedsiębiorców” oświatowych, podobno wykorzystujących subwencje edukacyjnodomowe, samorządowcy, szczególnie z Unii Metropolii Polskich, podjęli starania o posunięcie sprawy o krok dalej. Mimo iż w projekcie wiadomego rozporządzenia nie pojawiła się taka regulacja, to owi „unici”, w ramach tzw. „konsultacji społecznych” zażądali od MEN redukcji subwencji edukacyjnodomowych dla szkół o … 90%! „Oszczędności” zamierzali pewnie zachować dla siebie, na „inne ważne cele społeczne” (np. premie za „sukcesy”). Uruchomili nawet dla osiągnięcia swego celu specjalnych analityków (których zapewne też opłacić musieli).

Czy jednak MEN tak „po prostu” pozostawi samorządowcom te „wydarte” edukacji domowej środki? To się okaże. Okaże się, czy można innych okpić, wrzeszcząc wniebogłosy „Łapaj złodzieja”?!

Poza finansowymi relacjami: władze samorządowe-władze centralne, pozostają jeszcze do wyjaśnienia inne, nader istotne kwestie w tej sprawie. Pierwsza brzmi: Kto tak skonstruował przepisy prawa oświatowego, by pozwalały na nadużycia, i co miał na tym ekonomicznie lub politycznie zyskać?! Druga: Dlaczego kuratoria i MEN wydawały pozytywne opinie i zezwolenia na prowadzenie szkół wszystkim „chętnym podmiotom”, nie kontrolując ich dalej? I trzecia: Dlaczego tak „zatroskane” dziś samorządy sprzyjały owym podmiotom, bez monitorowania i sprawdzania ich rzetelności?!

17:51, mamareszke
Link Komentarze (3) »
niedziela, 03 stycznia 2016
Anna Maria smętną ma twarz … czyli jak się pochylić, a się nie zniżyć?

Ponieważ ani ja, ani mój mąż nie jesteśmy członkami grupy „Edukacja domowa” na Facebook’u (przez chwilę byliśmy, wciągnięci tam przez magistrantkę mojego męża, ale szybko nas z niej ktoś usunął), nie możemy odpowiedzieć osobom, które używają sobie na naszym nazwisku, nie bez satysfakcji paru innych, bo jakoś nikt nie skazuje ich na banicję.

Dziękując uczciwym za informacje o tym, co się dzieje, nazwę rzeczy po imieniu, wskazując na „wiarygodność” owych krytykantów.

Niejaka Anna Maria „urodziła się” fejsbukowo na zamówienie swego rodzica bądź rodziców … jakieś dwa tygodnie temu, a „ochrzczona” we wspomnianej grupie została po tygodniu. Szybka jest, więc już dorobiła się dzieci, które w domu edukuje. Nazwiska swego nie podaje, bo pewnie jest „ostrożna” (Budajczakowa nie śpi), za to występuje dzielnie z zakrytą przyłbicą, chłoszcząc swoimi klawiszami Budajczaków, ich „lizusów” i jakichś postronnych dociekliwców.

Kim jest ta tajemnicza postać? Jeśli zamiast czytać w kółko Machiavellego, poczytałoby się Agathę Christie (też edukowaną domowo), to kłopotu nie byłoby z tą „konspiracją” wcale.

Czy nie jest ciekawym fakt, że identyczny błąd edycyjny, jak u Anny Marii, pojawia się też w e-laboratach Pana C. Strzeleckiego (występującego na różnych forach pod licznymi pseudonimami)?! Czy nie jest interesującym, że Anna Maria ma tych samych znajomych z McDonald’s’a w Bedford w Anglii, co córka Państwa Strzeleckich, a z jednym z tych znajomych pozuje do zdjęcia sama panna Strzelecka? Czy nie jest intrygującym, że Anna Maria jest członkinią fejsbukowej grupy edukatorów domowych w Lesznie (w południowej Wielkopolsce), a 10 kilometrów od tegoż Leszna, w Górce Duchownej, kolejną swoją „sławną” szkołę prowadzi Pani J. Strzelecka, mieszkająca na stałe koło Szczecina, gdzie też Anna Maria studiowała Machiavellego, o pardon, filozofię, jakby w pobliżu Leszna nie było uczelni w Poznaniu czy Wrocławiu? Czy wreszcie nie dziwi fakt, iż stronniczką Anny Marii w fb grupie „edukacja domowa” jest akurat Pani M. Karpienia, która „służy pomocą” we wspomnianej wyżej szkole w Górce Duchownej?

Taka jest oto smętna, żałosna twarz … Anny Marii, z domu Przebieraniec!

P.S. Państwo Strzeleccy i ich „sojusznicy” toczą swoją „sprawiedliwą” wojnę totalną przeciwko Budajczakom (wikłając w nią także różne rodziny edukacji domowej, chociażby poprzez publiczne dyskredytowanie opinii z poradni mojego męża) już od kilku miesięcy. Niech uczciwie przyznają, jak ta „niekorzystna” dla nich znajomość z nami rozwijała się na przestrzeni lat, od 2009 roku począwszy, kiedy poprosili o opinię dla swojego syna, o której dziś napisaliby do urzędu i do rodziców, że jest „nieprawidłowa”. Niech Pani Strzelecka powie, jak to współpracuje z innymi ludźmi, i z jakich to ważnych przyczyn „zwolniła” w ciągu zaledwie trzech lat z małej szkółki w Lubczynie aż dwudziestu kilku pracowników, mnie z funkcji konsultanta tej szkoły, a mojego męża usunęła – bez powiadomienia – z Rady swojej Fundacji, oraz dlaczego z Lubczyny „odeszła”? 

18:18, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 stycznia 2016
An der schönen blauen Donau

Zakończyła się wielka muzyczna uczta, bez której nie wyobrażam sobie rozpoczęcia Nowego Roku.

Filharmonicy wiedeńscy, pod kierunkiem Marissa Jansonsa, zagrali po raz 75.

Słuchając przepięknej muzyki, można naprawdę zapomnieć o wszystkim.  

13:54, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 31 grudnia 2015
Oby w Nowym Roku wszystkim nam się darzyło!

Kiedy 22 grudnia pisałam w poruszeniu swój tekst o niesprawiedliwym obcięciu subwencji dla uczniów edukacji domowej w roku 2016, nie byłam w stanie przewidzieć jego losów. Wywołał lawinę reakcji (dotąd się toczącą).

Większość komentarzy, także mediów, była merytoryczna, choć niektóre zaopatrzone zostały w propozycje o radykalnym, systemowym charakterze (np. apele o „bony oświatowe” czy „pieniądze dla rodziców”). Rewolucjoniści i idealiści wszędzie znajdą swoją szansę.

Jeszcze inni, natomiast, potraktowali tę sytuację jako okazję do załatwiania własnych „interesów”. Gazeta Wyborcza, wcześniej bagatelizująca edukację domową (a i bywało sprzeniewierzająca się zasadzie autoryzacji w tym odniesieniu),  w nagłym przypływie sympatii zamieściła artykuł, wyróżniając w nim (na czerwono) moje słowa z bloga, o moim osobistym, prywatnym zawodzie co do działań PIS w kontekście edukacji domowej. Moje słowa o wstydzie, bezwstydnie, dla politycznych, a nie informacyjnych celów, wykorzystano.

Krytycy ze środowiska edukacji domowej, w tekście petycji mającej być przedstawioną Pani Minister, napisali o tym nieszczęsnym rozwiązaniu subwencyjnym jako o "kontynuacji wygaszania Polski”. Rzeczpospolita anonsuje swój artykuł na ten temat słowami o „dzieciach gorszego sortu”. Czy można posunąć się w nierzetelności dalej?! Dla mnie to niesmaczne!

Co się stało, … to się może odstać! Pani Minister chyba już tę możliwość zaakceptowała, jak wynika to z Jej własnych wypowiedzi.

A jako że nadchodzi Nowy Rok, który to czas zawsze sprzyja kultywowaniu nadziei na lepsze, życzę Państwu cierpliwości, do omylnej przecież - jak my wszyscy - władzy, i woli wsparcia konstruktywnych zmian w polskiej edukacji domowej!

18:32, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Nasz przyjaciel, dr Brian Ray, prosi o pomoc w realizacji badań!

Najrzetelniejszy badacz edukacji domowej w świecie, dr Brian Ray (USA), realizujący projekt badawczy nt. barier dla wyboru edukacji domowej w opinii aktualnych bądź przyszłych rodziców, uprzejmie prosi o wzięcie udziału w anonimowej ankiecie, do której link wskazany jest poniżej. List przewodni do ankiety i jej tekst zostały zamieszczone w wersji oryginalnej. Jeśli zajdzie potrzeba, pomożemy dr Ray'owi w jej przetłumaczeniu.

Dear Parent (or someday parent),

 

We invite and encourage you to participate in some very important research related to homeschooling (or home education).

 

The purpose of this international research initiative is to identify, understand, and compare barriers that parents face in choosing to home educate their children.

 

Results of this study will be used to help equip parents to make more informed decisions in the education of their children, and to propose solutions for removing barriers to homeschooling.

 

     Get started now. [ link this to http://www.surveygizmo.com/s3/2511422/1971b3fae031 ]

 

Dr. Brian D. Ray is internationally known for his research on homeschooling. He is trusted by the global homeschool community and he is the investigator for this project.

 

All data will be confidentially analyzed. All results will be presented in an anonymous way. You will receive a free summary of the research results if you want one.

 

We urge you to help us with this internationally important project. Start here http://www.surveygizmo.com/s3/2511422/1971b3fae031

 

22:55, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
Rozsądny głos w dyskusji

Przytaczam poniżej tekst komunikatu dyrektora Prywatnej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Z. i J. Moraczewskich w Sulejówku, kierowanego do rodzin edukacji domowej: 

Szanowni Państwo - Rodzice ED,

W związku z podpisaniem Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 grudnia 2015 r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2016 jako szkoła podjęliśmy stosowne działania przeciwko krzywdzącym i niesprawiedliwym zmianom subwencjonowania edukacji domowej, które w ślad za wspomnianym rozporządzeniem miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2016. Żywimy nadzieję, że decyzja nowej Pani Minister Anny Zalewskiej jest li tylko wypadkiem przy pracy i zostanie ona niebawem zmieniona.

Chciałbym ponadto podkreślić, iż od zawsze, niezależnie od wszelkich przeciwności Moracz realnie wspomagał i nadal wspiera rodziców ED. Nie mamy zamiaru zmieniać naszego stanowiska także po 1 stycznia 2016.

Nikomu i niczemu nie pozwolimy stanąć nam na drodze do wolności!

Artur Eugeniusz Abramowicz

edukator domowy, dyrektor i właściciel szkoły

20:44, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 grudnia 2015
Boże Narodzenie 2015

 

  

           

 

21:48, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 grudnia 2015
Jeśli petycja, to napisana z głową!

Postawiono mi pytanie, czy podpiszę wraz z mężem dziś powstałą petycję do Pani Minister Edukacji Narodowej, a dotyczącą owego nieszczęsnego rozporządzenia w sprawie subwencji?

Odpowiedź brzmi: Kategoryczne nie!

Dlaczego?

A dlatego, że tekst tej petycji przygotowano chybcikiem i "na kolanie", co przyniosło żałosny efekt, nie tylko co do meritum, ale także co do pisarskiej formy. Emocje nie wystarczą w komunikacji z Ministerstwem. Tu trzeba rzeczowych i wyłącznie rzeczowych argumentów, by nie musieć się za ostateczny efekt wstydzić! 

00:01, mamareszke
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 grudnia 2015
PIS przeciwko edukacji domowej - nie do wiary!

Jest mi wstyd!

Wstydzę się, bo namawiałam szereg rodziców edukacji domowej do głosowania w minionych wyborach parlamentarnych na PIS, sugerując, że ponieważ w czasach dawniejszych (2005-2007) i gdy było "opozycją" wykonało kilka gestów ewidentnie przyjaznych nauczaniu domowemu, to można mu zaufać. Powtarzałam: Przy PIS-ie edukacja domowa będzie bezpieczna!

A tu, proszę bardzo: Otrzymaliśmy etatystyczny "prezent pod choinkę", a może nawet "cios w plecy", w postaci wydanego dziś Rozporządzenia Pani Minister A. Zalewskiej w sprawie ... "subwencji". Odbiera się w nim około 40% z tego, co dotąd przysługiwało każdemu dziecku edukacji domowej, a ściślej szkole sprawującej nad takim dzieckiem "urzędową pieczę", bo poza egzaminami klasyfikacyjnymi ... nic dla niego nie robi!

Jak zwykle: Wszystkie dzieci są równe (i nasze), ale te "szkolne" są równiejsze, podobnie jak ich rodzice. Pani Minister należy przypomnieć, że wszyscy rodzice płacą takie same podatki, zarówno rodzice dzieci chodzących do szkół, jak i rodzice, którzy edukują swoje dzieci w domu! To, co ta Pani zrobiła, to czystej wody dyskryminacja!

Jest mi wstyd!

Wstydzę się szczególnie dlatego, że nie jestem jedynie wyborcą PIS-u, ale od kilku lat członkiem tej partii. 

22:29, mamareszke
Link Komentarze (5) »
sobota, 14 listopada 2015
Gotowość szkolna a edukacja domowa

Niektórzy rodzice dzieci realizujących „zerówkę” w ramach edukacji domowej niepokoją się o tzw. „informację o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole podstawowej”. Niepokoją się, bo pewne szkoły i poradnie psychologiczno-pedagogiczne wskazują im na konieczność poddania dziecka  „diagnozie przedszkolnej”, której efektem miałaby być owa „informacja”, przekazana dalej szkole, gdzie dziecko rozpocznie klasę I.

Czy jednak słusznie się tacy rodzice niepokoją?

Nie!!!

Wprawdzie, w opinii MEN, diagnoza musi objąć wszystkie dzieci, ale ten przymus z pragmatycznych względów dotyczy wyłącznie wszystkich dzieci, … które uczęszczają do odpowiedniej placówki! Jest tak dlatego, że diagnozę, na bazie całorocznych – dokumentowanych – obserwacji przeprowadza wyłącznie nauczyciel „zerówkowy”. Rodzic edukacji domowej takim „nauczycielem” nie jest – nikt mu za to nie płaci – absurdem byłoby też, gdyby sobie samemu taką „informację” wystawiał, bo taką „informację” wystawiający … musi przekazać rodzicom dziecka. Skądinąd to od decyzji rodziców zależy, czy następnie przekazać tę „informację o gotowości” szkole. Jak pisze na swojej stronie MEN: „Natomiast szkoła nie ma prawa żądać od rodziców udostępnienia informacji o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole”.

Dodatkowo, jako że z usług poradni psychologiczno-pedagogicznej rodzice korzystają dobrowolnie, żądanie szkoły, by dziecko zostało zdiagnozowane, jest uzurpacją, niezgodną z przepisami prawa i rozsądkiem, również dlatego, że 1,5-godzinna obserwacja w poradni jest nieporównywalna z obserwacją całoroczną.  

 

02:43, mamareszke
Link Komentarze (2) »
sobota, 07 listopada 2015
Kategoryczne "NIE" dla edukacji domowej w Szkołach "Odkrywcy"

Audi, vide, tace, si vis vivere in pace!

Z Rzymianami nie zawsze trzeba się zgadzać. Bywają sytuacje, kiedy trzeba przestać milczeć, nawet za cenę utraty "świętego spokoju".

20:00, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 października 2015
Veni, vidi, vici!

Słodki smak zwycięstwa!

23:15, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 września 2015
!!!

???

22:28, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 września 2015
Znów Lullaby!

Wyciszamy się. Tym razem pomoże nam mój ulubiony zespół Nickelback!

https://www.youtube.com/watch?v=x_wfoY56JGc

Chyba, że ktoś woli Billy Talent:

https://www.youtube.com/watch?v=VRFCMM3bra8

20:54, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 września 2015
Nowa szkoła = nowe dokumenty

...

23:41, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 września 2015
Lullaby

Podejrzewam, że zawiodłabym niektóre osoby, nie pisząc dziś nic na swoim blogu. Nie mogę zawieść! 

Dziś będzie miło, ponieważ proponuję relaks! Ja chętnie relaksuję się przy muzyce, więc i innym to właśnie polecam. Szczególnie tym "zacietrzewionym"!

Ostatnio słucham najnowszej płyty zespołu Young Guns, a "Lullaby" jest moim ulubionym utworem. Oto fragment tekstu:

"Don't waste your life away

A black heart's a noose" 


22:49, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 września 2015
Niebo zapłakało nad Wielkopolską!

+++

11:00, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
| < Luty 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29            
Zakładki:
ABRAMOWICZ ARTUR I MORACZ
AKTUALNOŚCI OD EWY JURKIEWICZ
ALINA DĄBROWSKA I LUBCZYNA
CIEKAWOSTKI
EDUKACJA
FRIENDS
GRUPA ANIMACJI SPOŁECZNEJ
KSIĄŻKI
MEDIA O ED.
MUZYKA, KTÓREJ SŁUCHAM
MY I MEDIA
Oprócz wyrabiania w dzieciach umiejętności samodzielnego zdobywania wiedzy, uczymy oporu wobec presji i schematów społecznych.
POLECAM
PRZYJAZNE SZKOŁY
RODZINY ED
ULUBIONE BLOGI