Blog Izy Budajczak-Moder
sobota, 24 czerwca 2017
Wakacji nastał czas!

xxx

23:48, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 czerwca 2017
Najserdeczniejsze życzenia!

23:58, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
Honorowe Certyfikaty dla Szkół!

23:57, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 08 czerwca 2017
Konferencja w Zielonej Górze

23:49, mamareszke
Link Komentarze (1) »
sobota, 27 maja 2017
Egzaminy Tymka za nami!

Dziś ostatnie w tym roku egzaminy Tymka. Był to rok intensywnej nauki, zgodnie z powiedzeniem "Bez pracy, nie ma kołaczy"! Na szczęście trafił nam się "zdolny uczeń", dla którego nauka jest przyjemnością. A ja mam wielką przyjemność obserwowania, z jednej strony mojego siostrzeńca w roli ucznia edukacji domowej, a z drugiej mojej córki w roli nauczyciela. Gdyby nie to, że Tymek i Emilia są kuzynami, to możnaby mówić o drugim w naszej rodzinie pokoleniu uczniów edukacji domowej (między kuzynowstwem jest 18 lat różnicy). Poczekajmy na "cenzurkę", która oceni pracę obojga!

21:19, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
Być mamą!

Wczoraj, 26 maja, jak co roku, obchodziliśmy Dzień Matki. Z tej okazji, fragment wywiadu, jaki przeprowadziła ze mną Ewa Jurkiewicz w 2010 roku.

(...) W pewnym momencie swojego życia musiałam zdecydować, czy zmierzam robić karierę zawodową czy poświęcić swój czas dzieciom. Zdecydowałam się na bycie w pełni matką i rzeczywiście odniosłam sukces! Zawsze czułam się bardzo dobrze z dziećmi w domu. Widać miałam zadatki na „zawodową” mamę. Uwielbiam zajmować się domem i nigdy nie dotykały mnie komentarze typu: „kura domowa”, kierowane pod moim adresem. (...) 

http://edudom1.wixsite.com/edudom/zawodowa-matka

21:17, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 maja 2017
Zapraszamy do Ponieca!

21:01, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 13 maja 2017
Mój ulubiony dzień!



23:33, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 12 maja 2017
Pani Minister Zalewska w Poznaniu

W dniu dzisiejszym w Sali im. Witolda Celichowskiego Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu odbyło się spotkanie Pani Minister Anny Zalewskiej z przedstawicielami środowiska akademickiego i oświatowego Poznania. Po dokonanej przez Panią Minister prezentacji aktualnej fazy procedury wdrażania reformy systemu oświaty i zamierzeń na przyszłość odbyła się konstruktywna dyskusja nad niektórymi kwestiami tej reformy, w tym także nad edukacją domową. Mój mąż miał przyjemność uczestniczyć w tym spotkaniu. 

23:32, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 maja 2017
Spotkanie w Białymstoku

Dziś i jutro, mój mąż spotka się z rodzinami edukacji domowej z Białegostoku i okolic. Spotkanie odbędzie się w Szkole Podstawowej im. Św. Kazimierza Królewicza.

11:30, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 maja 2017
KOD - to nie moja bajka!

Zdarza się, że przeglądam tzw. zasoby Internetu. Zdarza się wówczas, iż trafiam na ciekawe doniesienia na temat edukacji domowej. Zdarza się wreszcie - i to już rzadziej - że ktoś powołuje się na moje nazwisko lub na moje słowa. Publikacje niby rzecz publiczna, jednak ma znaczenie to, kto i gdzie je przywołuje.

I tak, niejaka Magda Topińska (w artykule z 16 stycznia 2016 r. pt. "Quo vadis, polska szkoło?") przytacza moje krytyczne słowa w kwestii obcięcia przez Minister Zalewską subwencji na edukację domową. Istotne jest jednak, że czyni to na portalu Komitetu Obrony Demokracji!

Chcę jednoznacznie tutaj podkreślić: Nigdy nie miałam, nie mam i nie będę mieć nic wspólnego, ani nie życzę sobie być kojarzoną z KOD-em! KOD to absolutnie nie moja bajka!

Nawet jeśli moje krytyczne uwagi odnoszę do działań Pani Minister Zalewskiej lub PIS, to traktuję je zawsze jako wyraz szczerej troski o nasze wspólne dobro. 

15:06, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 kwietnia 2017
Zdrowych i Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy!

23:00, mamareszke
Link Komentarze (2) »
czwartek, 13 kwietnia 2017
Rodzina edukacji domowej przed Sądem!

Dziś zapadł wyrok. Pozytywny dla rodziny Ani i Michałka!

23:50, mamareszke
Link Komentarze (2) »
sobota, 08 kwietnia 2017
Kolejne egzaminy za nami!

:) :) :)

23:53, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 marca 2017
Cui prodest?

Dziś mija rok od dnia pierwszej rozprawy sądowej, jaka odbyła się z „inicjatywy” dyrektorki jednej ze szkół „życzliwych edukacji domowej”, która jako oskarżycielka prywatna uznała, że naruszyłam jej „dobra osobiste”. O tym, czy tak było, zawyrokował sąd. Niektórzy z Państwa pamiętają być może, że chodziło o moje wpisy z 22 i 29 sierpnia 2015 roku. Wbrew temu, co się części „kibiców” wydawało, źródłem tej sądowej batalii były sprawy edukacji domowej, a nie prywatne porachunki (szczególnie natury finansowej).

 A właśnie taki mit budował niestrudzony „rycerz” pani dyrektor, człowiek, który nigdy w życiu na oczy mnie nie widział. Dla wiadomości jego czytelników: Nigdy żadna kobieta nie przyznała mi się do przeprowadzenia aborcji, nie mogłam zatem o czymś takim mówić! Nie wiem również, jako że jestem od zawsze abstynentką, kto ma skłonności alkoholowe, bo siłą rzeczy z nikim wódki nie piłam! Cóż, jeśli ktoś chce mnie obrzucać błotem, to niech tam, ale obrzucanie, i to wielokrotne, błotem mojego męża i podważanie jego naukowego autorytetu uważam za prawdziwy skandal!

Dyrektorka szkoły „życzliwej edukacji domowej” wytacza proces pionierce tej edukacji – ot sprawa bez precedensu, w skali nie tylko krajowej!

Kilka lat temu ktoś powiedział mi, że dla zniszczenia polskiej edukacji domowej trzeba będzie najpierw zniszczyć Budajczaków. Pomyślałam sobie wówczas: Kim takim są Budajczakowie, żeby od nich miała zależeć przyszłość polskiej edukacji domowej?! Po chwili refleksji jednak, dotarło do mnie, że w środowisku jest przynajmniej kilka osób, mających się za znaczące, których w tym środowisku obecność i aktywność jest „szczególna”, podobnie jak ich zainteresowanie „Budajczakami”. Jakie oni realizują cele i czy są to jedynie ich cele prywatne?! Przeniknięcie tego nie jest proste.

Możliwe, że słuszność mieli Rzymianie mawiając, że dla wyjaśnienia każdej społecznej sprawy należy postawić pytanie: Cui prodest? (Czyj w tym interes?).

Kto jednak mógłby mieć interes w zniszczeniu polskiej edukacji domowej?! 

12:00, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 marca 2017
Spotkanie w Moraczu

Fragment wystąpienia mojego męża:

Jeśli słowo: „kompleks” literalnie oznaczało w łacinie „węzeł” i trudne do rozwikłania „splątanie”, to w różnych konotacjach obecna polska edukacja domowa „ma” kompleksy i „jest” splątana, po „gordyjsku” wręcz zawęźlona. Wewnętrzne blokady stanowią, przynajmniej dla części osób w domowe nauczanie zaangażowanych – zarówno rodziców, jak i jego aktywistów – zauważalne „specyficzności” ich natury psychologicznej (…), pragnienia i wynikające z nich przedsięwzięcia natury mikroekonomicznej (…), czy tendencje mikropolityczne i mikrokulturowe (tu m.in. przekonanie o posiadaniu „patentu” na prawdę o edukacji i określonej „legitymacji” do sprawowania kontroli nad innymi), a więc jakości właściwie pozaedukacyjne i niespecjalnie – to prawdopodobnie eufemizm – licujące z dobrem edukowanego w domu dziecka.

Poniższy fragment pochodzi ze znanego miłośnikom poważniejszej beletrystyki (…), a filozofującego na temat edukacji do „mądrości życia” utworu Nikosa Kazantzakisa pt. Grek Zorba:

Przypomniałem sobie pewien ranek, gdy zobaczyłem uczepioną kory drzewa poczwarkę właśnie w chwili, gdy motyl rozrywał spowijającą go powłokę, przygotowując się do lotu. Czekałem dość długo, ale motyl zwlekał. Niecierpliwie schyliłem się i zacząłem go ogrzewać własnym oddechem. I w moich oczach – szybciej, niż przewiduje natura – zaczął dokonywać się cud. Powłoka opadła i wyszedł motyl, ale… kaleki. Nigdy nie zapomnę przerażenia, jakie odczułem, gdy zobaczyłem, że nie może rozwinąć skrzydeł. Drżąc próbował tego dokonać wysiłkiem całego ciała – na próżno, choć pomagałem mu oddechem. Potrzebny był tu cierpliwy proces dojrzewania. Skrzydła powinny wolno rozwijać się w słońcu. Teraz było już za późno. Ciepło mojego tchnienia zmusiło go, aby opuścił poczwarkę przedwcześnie, pomarszczony niczym embrion. Drżał rozpaczliwie jeszcze chwilę i... umarł na mojej dłoni. 

17:47, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 marca 2017
Mija 20 lat działalności!

Dokładnie 4 marca 1997 roku została założona Poradnia mojego męża. Mija więc dziś dwadzieścia lat od dnia, w którym zaczęliśmy pomagać dzieciom i młodzieży. Początkowo byli to uczniowie z Ponieca i okolic, a później pojawiły się też dzieci edukowane domowo. 

12:27, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
Pierwsze egzaminy!

Pierwsze koty za płoty! 

Dyskutowane było publicznie, czy jeszcze mamy, Budajczakowie, prawo wypowiadać się publicznie w sprawach edukacji domowej, bo przecież nasze dzieci są już dorosłe. Uprzejmie więc informuję, że nadal jesteśmy praktykami edukacji domowej. Kolejny już rok nauczamy mojego siostrzeńca, Tymka. I to on właśnie zaliczał pierwszą turę tegorocznych egzaminów.

12:26, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 marca 2017
Zapraszamy do Moracza!

01:25, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 27 lutego 2017
Wizyta w Sądzie ...

Czy edukacja domowa to patologia, a rodziny zajmujące się nią to "przestępcy"? 

Dlaczego Ania i Michałek muszą udowadniać przed Sądem, że są szczęśliwymi dziećmi, uczonymi w domu? A są!

Dlaczego Państwo tak bardzo ingeruje w życie Rodziny?

Przesłuchanie dziś o godzinie 12.00.

09:57, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31