Blog Izy Budajczak-Moder
niedziela, 03 stycznia 2016
Anna Maria smętną ma twarz … czyli jak się pochylić, a się nie zniżyć?

Ponieważ ani ja, ani mój mąż nie jesteśmy członkami grupy „Edukacja domowa” na Facebook’u (przez chwilę byliśmy, wciągnięci tam przez magistrantkę mojego męża, ale szybko nas z niej ktoś usunął), nie możemy odpowiedzieć osobom, które używają sobie na naszym nazwisku, nie bez satysfakcji paru innych, bo jakoś nikt nie skazuje ich na banicję.

Dziękując uczciwym za informacje o tym, co się dzieje, nazwę rzeczy po imieniu, wskazując na „wiarygodność” owych krytykantów.

Niejaka Anna Maria „urodziła się” fejsbukowo na zamówienie swego rodzica bądź rodziców … jakieś dwa tygodnie temu, a „ochrzczona” we wspomnianej grupie została po tygodniu. Szybka jest, więc już dorobiła się dzieci, które w domu edukuje. Nazwiska swego nie podaje, bo pewnie jest „ostrożna” (Budajczakowa nie śpi), za to występuje dzielnie z zakrytą przyłbicą, chłoszcząc swoimi klawiszami Budajczaków, ich „lizusów” i jakichś postronnych dociekliwców.

Kim jest ta tajemnicza postać? Jeśli zamiast czytać w kółko Machiavellego, poczytałoby się Agathę Christie (też edukowaną domowo), to kłopotu nie byłoby z tą „konspiracją” wcale.

Czy nie jest ciekawym fakt, że identyczny błąd edycyjny, jak u Anny Marii, pojawia się też w e-laboratach Pana C. Strzeleckiego (występującego na różnych forach pod licznymi pseudonimami)?! Czy nie jest interesującym, że Anna Maria ma tych samych znajomych z McDonald’s’a w Bedford w Anglii, co córka Państwa Strzeleckich, a z jednym z tych znajomych pozuje do zdjęcia sama panna Strzelecka? Czy nie jest intrygującym, że Anna Maria jest członkinią fejsbukowej grupy edukatorów domowych w Lesznie (w południowej Wielkopolsce), a 10 kilometrów od tegoż Leszna, w Górce Duchownej, kolejną swoją „sławną” szkołę prowadzi Pani J. Strzelecka, mieszkająca na stałe koło Szczecina, gdzie też Anna Maria studiowała Machiavellego, o pardon, filozofię, jakby w pobliżu Leszna nie było uczelni w Poznaniu czy Wrocławiu? Czy wreszcie nie dziwi fakt, iż stronniczką Anny Marii w fb grupie „edukacja domowa” jest akurat Pani M. Karpienia, która „służy pomocą” we wspomnianej wyżej szkole w Górce Duchownej?

Taka jest oto smętna, żałosna twarz … Anny Marii, z domu Przebieraniec!

P.S. Państwo Strzeleccy i ich „sojusznicy” toczą swoją „sprawiedliwą” wojnę totalną przeciwko Budajczakom (wikłając w nią także różne rodziny edukacji domowej, chociażby poprzez publiczne dyskredytowanie opinii z poradni mojego męża) już od kilku miesięcy. Niech uczciwie przyznają, jak ta „niekorzystna” dla nich znajomość z nami rozwijała się na przestrzeni lat, od 2009 roku począwszy, kiedy poprosili o opinię dla swojego syna, o której dziś napisaliby do urzędu i do rodziców, że jest „nieprawidłowa”. Niech Pani Strzelecka powie, jak to współpracuje z innymi ludźmi, i z jakich to ważnych przyczyn „zwolniła” w ciągu zaledwie trzech lat z małej szkółki w Lubczynie aż dwudziestu kilku pracowników, mnie z funkcji konsultanta tej szkoły, a mojego męża usunęła – bez powiadomienia – z Rady swojej Fundacji, oraz dlaczego z Lubczyny „odeszła”? 

18:18, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 stycznia 2016
An der schönen blauen Donau

Zakończyła się wielka muzyczna uczta, bez której nie wyobrażam sobie rozpoczęcia Nowego Roku.

Filharmonicy wiedeńscy, pod kierunkiem Marissa Jansonsa, zagrali po raz 75.

Słuchając przepięknej muzyki, można naprawdę zapomnieć o wszystkim.  

13:54, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 31 grudnia 2015
Oby w Nowym Roku wszystkim nam się darzyło!

Kiedy 22 grudnia pisałam w poruszeniu swój tekst o niesprawiedliwym obcięciu subwencji dla uczniów edukacji domowej w roku 2016, nie byłam w stanie przewidzieć jego losów. Wywołał lawinę reakcji (dotąd się toczącą).

Większość komentarzy, także mediów, była merytoryczna, choć niektóre zaopatrzone zostały w propozycje o radykalnym, systemowym charakterze (np. apele o „bony oświatowe” czy „pieniądze dla rodziców”). Rewolucjoniści i idealiści wszędzie znajdą swoją szansę.

Jeszcze inni, natomiast, potraktowali tę sytuację jako okazję do załatwiania własnych „interesów”. Gazeta Wyborcza, wcześniej bagatelizująca edukację domową (a i bywało sprzeniewierzająca się zasadzie autoryzacji w tym odniesieniu),  w nagłym przypływie sympatii zamieściła artykuł, wyróżniając w nim (na czerwono) moje słowa z bloga, o moim osobistym, prywatnym zawodzie co do działań PIS w kontekście edukacji domowej. Moje słowa o wstydzie, bezwstydnie, dla politycznych, a nie informacyjnych celów, wykorzystano.

Krytycy ze środowiska edukacji domowej, w tekście petycji mającej być przedstawioną Pani Minister, napisali o tym nieszczęsnym rozwiązaniu subwencyjnym jako o "kontynuacji wygaszania Polski”. Rzeczpospolita anonsuje swój artykuł na ten temat słowami o „dzieciach gorszego sortu”. Czy można posunąć się w nierzetelności dalej?! Dla mnie to niesmaczne!

Co się stało, … to się może odstać! Pani Minister chyba już tę możliwość zaakceptowała, jak wynika to z Jej własnych wypowiedzi.

A jako że nadchodzi Nowy Rok, który to czas zawsze sprzyja kultywowaniu nadziei na lepsze, życzę Państwu cierpliwości, do omylnej przecież - jak my wszyscy - władzy, i woli wsparcia konstruktywnych zmian w polskiej edukacji domowej!

18:32, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Nasz przyjaciel, dr Brian Ray, prosi o pomoc w realizacji badań!

Najrzetelniejszy badacz edukacji domowej w świecie, dr Brian Ray (USA), realizujący projekt badawczy nt. barier dla wyboru edukacji domowej w opinii aktualnych bądź przyszłych rodziców, uprzejmie prosi o wzięcie udziału w anonimowej ankiecie, do której link wskazany jest poniżej. List przewodni do ankiety i jej tekst zostały zamieszczone w wersji oryginalnej. Jeśli zajdzie potrzeba, pomożemy dr Ray'owi w jej przetłumaczeniu.

Dear Parent (or someday parent),

 

We invite and encourage you to participate in some very important research related to homeschooling (or home education).

 

The purpose of this international research initiative is to identify, understand, and compare barriers that parents face in choosing to home educate their children.

 

Results of this study will be used to help equip parents to make more informed decisions in the education of their children, and to propose solutions for removing barriers to homeschooling.

 

     Get started now. [ link this to http://www.surveygizmo.com/s3/2511422/1971b3fae031 ]

 

Dr. Brian D. Ray is internationally known for his research on homeschooling. He is trusted by the global homeschool community and he is the investigator for this project.

 

All data will be confidentially analyzed. All results will be presented in an anonymous way. You will receive a free summary of the research results if you want one.

 

We urge you to help us with this internationally important project. Start here http://www.surveygizmo.com/s3/2511422/1971b3fae031

 

22:55, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
Rozsądny głos w dyskusji

Przytaczam poniżej tekst komunikatu dyrektora Prywatnej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Z. i J. Moraczewskich w Sulejówku, kierowanego do rodzin edukacji domowej: 

Szanowni Państwo - Rodzice ED,

W związku z podpisaniem Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 grudnia 2015 r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2016 jako szkoła podjęliśmy stosowne działania przeciwko krzywdzącym i niesprawiedliwym zmianom subwencjonowania edukacji domowej, które w ślad za wspomnianym rozporządzeniem miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2016. Żywimy nadzieję, że decyzja nowej Pani Minister Anny Zalewskiej jest li tylko wypadkiem przy pracy i zostanie ona niebawem zmieniona.

Chciałbym ponadto podkreślić, iż od zawsze, niezależnie od wszelkich przeciwności Moracz realnie wspomagał i nadal wspiera rodziców ED. Nie mamy zamiaru zmieniać naszego stanowiska także po 1 stycznia 2016.

Nikomu i niczemu nie pozwolimy stanąć nam na drodze do wolności!

Artur Eugeniusz Abramowicz

edukator domowy, dyrektor i właściciel szkoły

20:44, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 grudnia 2015
Boże Narodzenie 2015

 

  

           

 

21:48, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 grudnia 2015
Jeśli petycja, to napisana z głową!

Postawiono mi pytanie, czy podpiszę wraz z mężem dziś powstałą petycję do Pani Minister Edukacji Narodowej, a dotyczącą owego nieszczęsnego rozporządzenia w sprawie subwencji?

Odpowiedź brzmi: Kategoryczne nie!

Dlaczego?

A dlatego, że tekst tej petycji przygotowano chybcikiem i "na kolanie", co przyniosło żałosny efekt, nie tylko co do meritum, ale także co do pisarskiej formy. Emocje nie wystarczą w komunikacji z Ministerstwem. Tu trzeba rzeczowych i wyłącznie rzeczowych argumentów, by nie musieć się za ostateczny efekt wstydzić! 

00:01, mamareszke
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 grudnia 2015
PIS przeciwko edukacji domowej - nie do wiary!

Jest mi wstyd!

Wstydzę się, bo namawiałam szereg rodziców edukacji domowej do głosowania w minionych wyborach parlamentarnych na PIS, sugerując, że ponieważ w czasach dawniejszych (2005-2007) i gdy było "opozycją" wykonało kilka gestów ewidentnie przyjaznych nauczaniu domowemu, to można mu zaufać. Powtarzałam: Przy PIS-ie edukacja domowa będzie bezpieczna!

A tu, proszę bardzo: Otrzymaliśmy etatystyczny "prezent pod choinkę", a może nawet "cios w plecy", w postaci wydanego dziś Rozporządzenia Pani Minister A. Zalewskiej w sprawie ... "subwencji". Odbiera się w nim około 40% z tego, co dotąd przysługiwało każdemu dziecku edukacji domowej, a ściślej szkole sprawującej nad takim dzieckiem "urzędową pieczę", bo poza egzaminami klasyfikacyjnymi ... nic dla niego nie robi!

Jak zwykle: Wszystkie dzieci są równe (i nasze), ale te "szkolne" są równiejsze, podobnie jak ich rodzice. Pani Minister należy przypomnieć, że wszyscy rodzice płacą takie same podatki, zarówno rodzice dzieci chodzących do szkół, jak i rodzice, którzy edukują swoje dzieci w domu! To, co ta Pani zrobiła, to czystej wody dyskryminacja!

Jest mi wstyd!

Wstydzę się szczególnie dlatego, że nie jestem jedynie wyborcą PIS-u, ale od kilku lat członkiem tej partii. 

22:29, mamareszke
Link Komentarze (5) »
sobota, 14 listopada 2015
Gotowość szkolna a edukacja domowa

Niektórzy rodzice dzieci realizujących „zerówkę” w ramach edukacji domowej niepokoją się o tzw. „informację o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole podstawowej”. Niepokoją się, bo pewne szkoły i poradnie psychologiczno-pedagogiczne wskazują im na konieczność poddania dziecka  „diagnozie przedszkolnej”, której efektem miałaby być owa „informacja”, przekazana dalej szkole, gdzie dziecko rozpocznie klasę I.

Czy jednak słusznie się tacy rodzice niepokoją?

Nie!!!

Wprawdzie, w opinii MEN, diagnoza musi objąć wszystkie dzieci, ale ten przymus z pragmatycznych względów dotyczy wyłącznie wszystkich dzieci, … które uczęszczają do odpowiedniej placówki! Jest tak dlatego, że diagnozę, na bazie całorocznych – dokumentowanych – obserwacji przeprowadza wyłącznie nauczyciel „zerówkowy”. Rodzic edukacji domowej takim „nauczycielem” nie jest – nikt mu za to nie płaci – absurdem byłoby też, gdyby sobie samemu taką „informację” wystawiał, bo taką „informację” wystawiający … musi przekazać rodzicom dziecka. Skądinąd to od decyzji rodziców zależy, czy następnie przekazać tę „informację o gotowości” szkole. Jak pisze na swojej stronie MEN: „Natomiast szkoła nie ma prawa żądać od rodziców udostępnienia informacji o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole”.

Dodatkowo, jako że z usług poradni psychologiczno-pedagogicznej rodzice korzystają dobrowolnie, żądanie szkoły, by dziecko zostało zdiagnozowane, jest uzurpacją, niezgodną z przepisami prawa i rozsądkiem, również dlatego, że 1,5-godzinna obserwacja w poradni jest nieporównywalna z obserwacją całoroczną.  

 

02:43, mamareszke
Link Komentarze (2) »
sobota, 07 listopada 2015
Kategoryczne "NIE" dla edukacji domowej w Szkołach "Odkrywcy"

Audi, vide, tace, si vis vivere in pace!

Z Rzymianami nie zawsze trzeba się zgadzać. Bywają sytuacje, kiedy trzeba przestać milczeć, nawet za cenę utraty "świętego spokoju".

20:00, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 października 2015
Veni, vidi, vici!

Słodki smak zwycięstwa!

23:15, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 września 2015
!!!

???

22:28, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
piątek, 18 września 2015
Znów Lullaby!

Wyciszamy się. Tym razem pomoże nam mój ulubiony zespół Nickelback!

https://www.youtube.com/watch?v=x_wfoY56JGc

Chyba, że ktoś woli Billy Talent:

https://www.youtube.com/watch?v=VRFCMM3bra8

20:54, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 września 2015
Nowa szkoła = nowe dokumenty

...

23:41, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 05 września 2015
Lullaby

Podejrzewam, że zawiodłabym niektóre osoby, nie pisząc dziś nic na swoim blogu. Nie mogę zawieść! 

Dziś będzie miło, ponieważ proponuję relaks! Ja chętnie relaksuję się przy muzyce, więc i innym to właśnie polecam. Szczególnie tym "zacietrzewionym"!

Ostatnio słucham najnowszej płyty zespołu Young Guns, a "Lullaby" jest moim ulubionym utworem. Oto fragment tekstu:

"Don't waste your life away

A black heart's a noose" 


22:49, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 września 2015
Niebo zapłakało nad Wielkopolską!

+++

11:00, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 września 2015
20 lat temu ...

1 września 1995 roku wspólnie z mężem i dziećmi - Emilią i Pawłem - rozpoczęliśmy wielką przygodę, zwaną "edukacją domową".  Jak to z przygodami bywa, raz było lepiej, kiedy indziej gorzej. Niektórzy z Państwa znają naszą historię, nie będę jej powtarzać. Ja osobiście niechętnie do niej wracam, jestem bowiem osobą, która woli pamiętać tylko to, co dobre.

Przyznam się z ręką na sercu, że to ja byłam tym rodzicem, który z początku sceptycznie podchodził do pomysłu nauczania dzieci w domu. Było to dla mnie niewyobrażalne, a po kobiecemu czułam lęk przed "nieznanym".

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że gdybym dziś miała podejmować podobną decyzję, nie miałabym ... żadnych wątpliwości!

Szkoda tylko, że moje dzieci musiały przeżyć tyle przykrości!

W ciągu tych dwudziestu lat spotkaliśmy wielu wspaniałych ludzi, tworzących środowisko edukacji domowej. Tu chciałabym szczególnie złożyć ukłon w stronę:

Agaty i Andrzeja Polaszków,

Natalii Dueholm,

Nancy i Wieśka Stebnickich,

Joli i Piotra Bielendów,

Marzenki i Rafała Reszke,

Ewy i Michała Pastwów,

Ani i Radosława Kopeć,

Małgorzaty i Pawła Machałów,

Danki i Zbyszka Borysów,

Agaty i Jarka Głażewskich,

Dorotki i Krzysztofa Piwowarskich,

Joanny i Mariusza Dzieciątków,

Magdy i Łukasza Wojtachów,

Haliny i Marka Sumisławskich,

i Anny Janickiej-Galant.

Wymienione osoby to historia polskiej edukacji domowej.

Serdecznie pozdrawiam również naszych "edukacyjnodomowych" przyjaciół, którzy pojawili się w naszym życiu w ciągu ostatnich kilku lat! 

Chciałabym wspomnieć także o naszych przyjaciołach z Ameryki, a są to: Betsy i Brian Ray, Deborah i Wes Butler, Mike Donnelly. Byłam bardzo wzruszona, gdy dowiedziałam się, że jedna z córek Ray'ów nadała swoim córkom imiona: Isabel i Emily (thank you, Rachel!).

Dziękuję również naszej rodzinie, która wspierała nas od samego początku!

 

20:46, mamareszke
Link Komentarze (1) »
Po 20 latach znów edukacja domowa w naszej rodzinie!

1 września 2015 roku wyruszamy w podróż  "edukacyjnodomową" z moim siostrzeńcem Tymkiem. Będziemy jego "nauczycielami". Tymek został zapisany do Moracza w Sulejówku, szkoły prowadzonej przez P. Dyrektora Artura Abramowicza.

W tym samym czasie siostra Tymka, flecistka, rozpoczyna naukę w Gimnazjum Muzycznym na Solnej, w Poznaniu. 

Życzę Wam powodzenia, Dzieciaki!

20:45, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 sierpnia 2015
"Pani Izo, czy Pani słyszała, ... czy Pani czytała ...?"

Tego typu pytania stawiają mi różne osoby w ostatnim czasie, w odniesieniu do licznych "komunikatów" (pojawiających się tu i ówdzie), formułowanych przez P.P. Strzeleckich.

Informuję zatem niniejszym, że nie zamierzam komentować tego, co ci dwoje wypisują na mój temat, wikłając w to także mojego męża, ponieważ byłoby to poniżej mojej godności. Mogę tylko oświadczyć, iż konflikt między P. Strzelecką a mną nie był spowodowany niedomówieniami w relacjach prywatnych. Rzecz szła o przyzwoitość wobec rodzin edukacji domowej, w sytuacji odebrania P. Strzeleckiej szkoły przez Burmistrza Goleniowa.

Nie zamierzam też tłumaczyć się z tego, że P. Strzelecka płaciła mi za moją "pracę". Ani nie prosiłam, ani tym bardziej nie żądałam zapłaty, propozycja w każdym z wymiarów wyszła z drugiej strony. Ja co do tego od początku zgłaszałam wobec niej wątpliwości. Pamiętam, jak "P. Dyrektor" mówiła, że nie może mnie skrzywdzić, bo "ręka by jej uschła". Powtórzyła to także na początku bieżącego roku. Mam nadzieję, że obie ręce ma sprawne.

I jeszcze jedna rzecz. Pisząc te słowa ryzykuję pozwem w sprawie naruszenia dóbr osobistych P. Strzeleckiej, bo tym grozi mi na polecenie swojej "Mocodawczyni" Kancelaria Prawnicza ze Szczecina (wezwanie otrzymałam w mijającym tygodniu, mając na spełnienie roszczenia ... jeden dzień), w odniesieniu do mojego ostatniego wpisu na blogu, pod tytułem: Kategoryczne "NIE" dla edukacji domowej w Górce Duchownej.

16:03, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 sierpnia 2015
Kategoryczne "NIE" dla edukacji domowej w Górce Duchownej!

Skompromitowana założycielka fundacji i dyrektorka szkoły ucieka z zachodnio-pomorskiego do Wielkopolski. Tylko czekać, jak w lokalnych mediach pojawią się kolejne doniesienia na temat tej osoby. A że się pojawią to pewne, bo tacy ludzie się nie zmieniają! 

14:00, mamareszke
Link Dodaj komentarz »
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31